Echo po "Jesteś blisko?"

 
Rekolekcje "Jesteś blisko?" u Sióstr Pijarek rozpoczęłam modlitwą w kaplicy wspólnie ze wszystkimi (bo na kolację się spóźniłam :D). Pijarki mają ten wspaniały zwyczaj dawania na początku człowiekowi jakiegoś słowa skierowanego tylko do niego. W tym roku był to specjalny list, każda z nas wzięła swój z ołtarza, w podpisanej imiennie kopercie. Słowa skierowane do mnie trafiały w samo sedno, i jednocześnie były jednymi z najpiękniejszych, jakie ktoś do mnie powiedział. To była dla mnie szczególna modlitwa...
 
Dzień następny był pełen zajęć, ale i pełen spokoju i czasu na modlitwę. W ciekawy sposób czytałyśmy pewien fragment Ewangelii, dzięki czemu wysączyłyśmy z niego samo sedno, które okazało się bardzo budujące:) Ten sposób czytania uświadomił ciekawą rzecz- że Biblia jest jak puzzle- wszystko się idealnie składa :) Adoracja, która była potem, była spokojna, dawała szansę na rozmowę i bycie blisko z Tym, który nas do Siebie zaprosił. 
Warsztaty fotograficzne okazały się interesujące (ku mojemu zaskoczeniu). Polegały na praktycznych wskazówkach Siostry Asi oraz na naszych jakże praktycznych próbach :) efekty były świetne, czego skutkiem są nowe zdjęcia profilowe wszystkich uczestniczek rekolekcji :D A także, zrobione potem na plantach (i w kuchni :)) śliczne zdjęcia w technice makro. Wykonałyśmy je na spacerze po mszy u krakowskich Kapucynów. Potem Siostry zrobiły nam niespodziewaną... niespodziankę, nie zdradzę jaką (ale było pysznie!) Tego dnia po powrocie mogłyśmy już tylko spać. ew. zostało nam trochę sił na koronkę ułożoną przez św. Józefa Kalasancjusza :) 
Niedzielę, jak Pan Bóg przykazał, rozpoczęłyśmy mszą oraz śniadaniem, jak zwykle pysznym. Dostałyśmy za nasze zdjęcia przeurocze nagrody, porozmawiałyśmy razem, o tym, co nam się podobało, żeby "być bliżej" :) Na przystanek wyruszyłyśmy wszystkie razem, z Siostrami, gdzie pożegnałyśmy się. 

Wspominam te rekolekcje, jako dobrze zainwestowany czas. W końcu Pan Bóg obraca tym, to co Mu dajemy. Jeśli zastanawiasz się jeszcze czy przyjechać- nie zastanawiaj się- sprawdź sama! Ja sprawdzam już po raz trzeci i... to się sprawdza :)

 

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013