18 listopada: Trzydziesta trzecia niedziela zwykła

Dzisiejsze czytania przypominają o nieuchronnym końcu znanego nam świata. Mówią o dniach ucisku, jakiego nie było, o sądzie, o zaćmieniu słońca i spadających gwiazdach. Te obrazy mogą przyprawić o drżenie nawet najodważniejszych.

Bóg jednak nie chce nas straszyć. Przeciwnie, przypomina, że koniec tego świata przyniesie wreszcie Jego upragnione panowanie, gdy Jezus, który "zasiadł po prawicy Boga" doczeka się ostatecznie, "aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego" (Hbr 11, 12 - 13).

Jakiego życia pragniesz w głębi twego serca? O jakim świecie marzysz? Chcesz być szczęśliwy, kochany, wolny?

 Chcesz, by nikt Cię nie krzywdził, by ludzie Cię szanowali, traktowali dobrze, byli wobec Ciebie uczciwi? Marzysz o przyjaźni, która nie zawiedzie? Pragniesz być zdrowy, silny, nieśmiertelny?

Przecież tego wszystkiego chce dla Ciebie Bóg, tym chce Ciebie obdarzyć. Nikt Cię nie kocha, jak On. Nikt nie może Ci dać wolności, jaka jest Jego darem. Abyś uniknął choroby, śmierci, jakiejkolwiek krzywdy i łez - oddał za Ciebie życie. Jeśli  Mu wierzysz, to raduj się z tego, że przyjście Jego panowania jest coraz bliżej.

Strona Sióstr Pijarek. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2013